Plac Hiszpański

Plac Hiszpański

Jedno z najbardziej charakterystycznych, rzymskich, miejsc. Typowa dla stolicy Italii architektura samego placu, kilka egzotycznych dla Polaka palm i crème de la crème tego miejsca – La Barcaccia – przepiękna fontanna seniora Berniniego w kształcie łodzi. Taka sceneria w wielu europejskich miastach byłaby celem setek, a raczej tysięcy, turystów. Wobec ogromnej ilości niepowtarzalnych miejsc wiecznego miasta Plac Hiszpański nie ma aż takiego znaczenia. Właściwie to powinno się powiedzieć, że nie zawsze ma takie znaczenie. Ale są momenty, że ten niewielki plac ogniskuje na sobie miliony podekscytowanych spojrzeń. Tak, to właśnie na Schodach Hiszpańskich, prowadzących z placu do kościoła Trinità dei Monti, odbywają się w lipcu najbardziej znane, plenerowe pokazy mody, na które z niebywałą ekscytacją oczekują rzesze prawdziwych koneserów.

Via Borgognona

Via Borgognona

Między tą prawdziwą mekką miłośników mody a znaną, niestety – również z ogromnych korków, rzymską arterią Via del Corso znajduje się kilka urokliwych, staromiejskich, uliczek. Przykładowo niepowtarzalny widok na Schody Hiszpańskie roztacza się z bardzo ekskluzywnej ulicyi Via dei Condotti. Ale to nie ona powinna stać się światowym centrum wielbicieli torebek. Nieco mniej znaną, równoległą do niej ulicą, jest Via Borgognona. To tam znajdziesz prawdziwe, torebkowe zagłębie. Dodatkowym jej atutem jest kojący cień, szczególnie wartościowy w letnie, upalne, włoskie dni, tak doskonale kojący w wąwozie przygotowanym pośród urokliwych, barokowych kamieniczek. Ale to nie architekturę chcemy Ci przybliżyć. Zapraszamy na wspólny spacer wzdłuż witryn pełnych torebek najbardziej znanych projektantów.

Il Bisonte

Il Bisonte – eklektyczna wiara projektanta.

Pierwszy sklep, który przykuwa nasza uwagę ot marka założona przez eklektycznego projektanta, Wanny Di Filippo. Jest prawdziwym pasjonatem żubrów, które chciałby raz, i jeszcze raz, ożywiać i ocalać od zapomnienia w toku ewolucji. To jego umiłowanie przekłada się bardzo bezpośrednio na jego twórczość. Drugą jego pasją są antyki i ich ożywianie poprzez adaptację do użytkowych przedmiotów: lampy w stylu Art Nouveau, antyczne zabawki przywrócone do życia, a nawet zabalsamowana sowa, która wita nas wyciągając przedwcześnie zamarłe skrzydła. Te dwie pasje nadają temu współczesnemu szamanowi dziwną moc, która materializuje się w jego bardzo egzystencjonalnych projektach.

Witryna Balenciaga

Witryna Balenciaga

Praktycznie naprzeciwko tej świątyni żubra znajduje się prawdziwy hit modowego świata – sklep Balenciaga. Ten baskijskiego pochodzenia projektant ubierał wiele kobiet, które miały wiele do powiedzenia nie tylko w świecie mody. Pod koniec lat sześćdziesiątych narzekał, że nie ma już nikogo, kogo mógłby ubierać. Marka jednak przetrwała, bo miała szczęście do kolejnych, nietuzinkowych postaci, które się angażowały w jej prowadzenia. Obecnie stała się częścią Grupy Gucci, tworząc prawdziwe, modowe imperium.

Zobacz „Via Borgognona – torebkowa Mekka [2]